Cape Verde

W tym roku zamiast na Karaiby jestem w drodze do Cape Verde. Trochę się dalem w siusiaka zrobic i zdecydowałem się na wyspę Sal. Ale kto głupi ten ma. Niecierpię się opalac. W Praia w stolicy mialem chociaż zagwarantowane ściśle miejskie rozrywki. Tu się zobaczy. Na razie tkwię na Schipol w Amsterdamie bo na te parę godzin nie opłaca soę hotelować.

Lot i jaaazda

Do Amsterdamu skorzystałem z bardzo popularnej w naszym kraju Polska – Holandia lini busowych. 18 h w busie jest czas na przemyślenia . Podróż dla twardzieli ale kosztuje tylko 270 pln.

W Amsterdamie wyczerpany ale szczęśliwy mogę polecić hostel Orange Tulip tuż przy stacji Centraal Amsterdam . To tylko 15 min ( 2 stacje) od lotniska.

Polecono mi podróż z bagażem podręcznym i bardzo dobrze. Na Curacao jest od 36-42 st celsjusza.

Woda ma temperaturę 30-32 a w kranach 26-28’st. Nie ma sensu brac innych przyborów do mycia poza ręcznikiem. Można tanio kupić w Amsterdamie lub na Curacao a w Orangetulip są dostępne w cenie łóżka 26 euro

Nie wiem jak to jest z KLM ale jeśli lecisz z TUI powinienes byc na lotnisku 3 h przed odlotem. Zobaczysz jak napełnia się jet tui. Najpierw do odprawy pasażerowie lecący na Arubę , potem na Bonaire a potem na Curacao. Jest tez sposób przyznawania miejsc tak ,żeby nikt się nie mieszał.

Pół godziny przed wylotem kończą odprawę i wtedy bryndza..